Matthew Halsall & The Gondwana Orchestra – When The World Was One

Nawet niewytrawny znawca jazzu już po pierwszych dźwiękach rozpozna, że to płyta godna należytej uwagi. Na album składa się 7 długich, gęstych kompozycji, a każda z nich mogłaby z powodzeniem stanowić odrębną EPkę (minialbum). Nieodparte podobieństwo do The Cinematic Orchestra (nietylko z nazwy, gdyż perkusista ten sam) nie przeszkodziło Matthew Halsall’owi i jego orkiestrze zachować swoją tożsamość – ślad trąbki, harfy i fletu pozostał bezspornie charakterystyczny.  Dodam jeszcze, że płyta jest hołdem dla Alice Coltrane – tak, Tej Alice, od Tego Coltrane’a. Hołdem, rzecz jasna w pełni udanym.

P.S.
A tymczasem, początkiem tego miesiąca ukazał się kolejny album grupy, którego również nie wypada przegapić, ale o tym może następnym razem. A to na zachętę…

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Matthew Halsall & The Gondwana Orchestra – When The World Was One

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s